Czy walka z szarą strefą jest skuteczna?

W Aktualności DNIA
- Updated

Niepokojące zjawiska występujące nie tylko w branży hazardowej, ale również przemyśle paliwowym, branży odpadowej, urządzeń elektrycznych i elektronicznych stały się przedmiotem analiz raportu pn. „Przeciwdziałanie Szarej Strefie w Polsce 2018/19”. To już czwarty tego typu dokument, który przygotowany został przez Global Compact Network Poland, we współpracy z wieloma partnerami zewnętrznymi. W jego tworzeniu po raz kolejny współuczestniczył Totalizator Sportowy.

Raport koncentruje się na analizie problemów występujących w  sferze polskiej gospodarki. Skupia się na horyzontalnym ujęciu szarej strefy w Polsce i przygląda konkretnym zjawiskom występującym we wrażliwych i kluczowych dla gospodarki branżach. Opisuje nowe sposoby działania przestępców gospodarczych i podmiotów sprawnie wykorzystujących luki prawne.  Autorzy raportu zdecydowanie najwięcej uwagi poświęcają działaniom operacyjnym, służącym ograniczaniu szarej strefy, mniej zaś rekomendacjom regulacyjnym.

Lepsza współpraca instytucji

W opinii badaczy w najbliższym czasie istotne będzie wejście na wyższy poziom jakości w zarządzaniu instytucjami dedykowanymi walce z szarą strefą. Właściwie współpracujące podmioty nastawione powinny być na skuteczną kontrolę i minimalizowanie tzw. zjawisk negatywnych, a więc m.in. przeciągających się czy też powtarzających się kontroli tego samego podmiotu, czy też długotrwałych procesów, po których państwo musi wypłacać niesłusznie oskarżonej firmie odszkodowania.

Przedstawiciele wszystkich branż objętych raportem, widzą potrzebę stworzenia narzędzia pozwalającego na zgłaszanie nadużyć podatkowych celem walki z szarą strefą. W ich opinii należy jednak przeanalizować np. czy możliwe jest zapobieganie sytuacji bezpodstawnego oskarżania konkurujących ze sobą przedsiębiorstw. Pokusa zaszkodzenia konkurentowi może być tak silna, że pojawią się np. niesłuszne oskarżenia o niepłacenie podatków po to tylko, by nasłać kontrolę na konkurenta.

Po raz kolejny sformułowana została potrzeba powołania komitetu analitycznego. Wcześniej postulat ten wybrzmiał w grudniu 2017 r., kiedy formułowano rekomendacje dla trzeciego raportu. Powołanie takiej grupy pozwoliłoby lepiej planować działania wymierzone przeciwko szarej strefie w Polsce. Co oczywiste, za jeden z najważniejszych filarów przeciwdziałania szarej strefie uznano Krajową Administrację Skarbową. Podnoszono jednak, że skuteczność podejmowanych przez nią działań uzależniona jest od dostępu do odpowiednich kompetencji oraz sprzętu. Istotnym jest także opracowanie algorytmu wynagradzania pracowników KAS oraz wprowadzenie limitu efektywności dla kontroli podatkowej. Wszyscy pamiętają bowiem sytuację, w której podatnik, najczęściej na skutek prowokacji organów podatkowych, za brak wydania paragonu karany był mandatem w wysokości ponad 3 tys. zł (akcja „Weź paragon”).

Kogo i jak należy kontrolować

W opinii autorów publikacji, musi nastąpić także zmiana katalogu podmiotów, które podlegają kontroli. Obecnie podejmowane są jedynie czynności wobec przedsiębiorców. Natomiast jeśli ktoś przedsiębiorcą nie jest, bez problemu wymyka się systemowi i nie podlega kontroli. Szara strefa doskonale wykorzystuje takie niedoskonałości systemu.

Przedstawiciele poszczególnych branż, działający w nich legalnie, są żywo zainteresowani wspieraniem odpowiednich resortów w przeciwdziałaniu szarej strefie. Logicznym staje się więc wykorzystanie ich  zaangażowania w edukację przedstawicieli KAS. Każda branża może wskazać narzędzia przeciwdziałania szarej strefie lub pomóc w opracowaniu metod usprawniania prac w tym obszarze.

W raporcie wspomina się także o uproszczeniu systemu podatkowego dla osób fizycznych i przedsiębiorców, postuluje się także zmianę języka, którym posługuje się administracja (wprowadzenie zmian na poziomie językowym zarówno w przepisach prawnych – dla zwiększenia przejrzystości prawa podatkowego, jak i na poziomie pism, które są rozsyłane do podatników).

Postulaty zmian

W drugiej części raportu pokuszono się o nakreślenie zmian pożądanych w poszczególnych branżach, w tym oczywiście także w branży hazardowej. Zgłaszano tu m.in., że obecnie funkcjonujące rozwiązania w  zakresie ograniczenia dostępu do witryn oferujących nielegalne gry wymagają usprawnienia, zarówno pod kątem technicznym, jak i administracyjnym. Wprowadzona powinna być Listy Zaufanych i Niezaufanych Podmiotów Rynku Hazardowego, której działanie opierałoby się na przyspieszonej ścieżce postępowania administracyjnego w kontekście dodawania, modyfikacji i usuwania podmiotów z tej listy, a także na blokowaniu witryn poprzez blokadę IP (a nie domen internetowych) należących do podmiotów uznanych za niezaufane.

Konieczna lepsza edukacja

W ocenie autorów raportu, na problem szarej strefy duży wpływ ma niski poziom wiedzy o realiach rynku gier hazardowych oraz niska świadomość samych graczy. Zwiększanie świadomości społecznej nt. branży hazardowej i tego jakie gry są dozwolone, i którzy operatorzy są podmiotami działającymi legalnie powinno odbywać się na wiele sposobów: poprzez rozpowszechnianie listy zaufanych i niezaufanych podmiotów rynku hazardowego, publiczne rozpowszechnianie, że legalnie działający operatorzy gier hazardowych zobowiązani są do opracowania, wdrożenia i przestrzegania Regulaminów Odpowiedzialnej Gry, wspieranie ograniczania dostępu do gier hazardowych osób nieletnich, a także poprzez informowanie o społecznych kosztach uzależnienia od hazardu.

W kontekście działań edukacyjno-informacyjnych uznano, że wiodącą rolę powinien odgrywać resort finansów, który konsekwentnie powinien podkreślać, że korzystanie z nielegalnych operatorów i dostawców gier hazardowych jest przestępstwem i podlega sankcjom wynikającym nie tylko z zapisów ustawy o grach hazardowych, ale również z przepisów kodeksu karno-skarbowego.

W opinii zainteresowanych musi nastąpić modyfikacja podejścia do kwestii reklamy gier i zakładów. Oczywiście podstawowym pryncypium jest ochrona gracza. Jednak zgodnie uznano, że zbyt restrykcyjne przepisy utrudniają walkę z szarą strefą. Nieświadomi klienci po prostu nie wiedzą jak znaleźć legalnego operatora, jeśli nie ma o nim wystarczających informacji w przestrzeni publicznej. Legalni operatorzy w tym kontekście po prostu muszą mieć możliwość informowania klientów o swoich usługach.

Zmiany w podatkach – wraca temat GGR?

Według autorów raportu, zmiany nastąpić powinny również w kwestii obciążeń fiskalnych gier i zakładów. Proponowany kierunek zmian powinien zmierzać do tego, by obciążenia fiskalne w całej branży opierały się o marżę brutto operatora (ang. Gross Gaming Revenue) czyli różnicę pomiędzy wpłaconymi stawkami, a wypłaconymi wygranymi, a nie o jego przychód, czyli sumę stawek zakładów uiszczonych przez grających. Działania zmierzające w tym kierunku zwiększą wypłacalność legalnych gier, tym samym czyniąc grę w szarej strefie mniej atrakcyjną dla gracza. Autorzy raportu krytycznie również odnieśli się do zjawiska dopłaty, określonej przez przepisy hazardowe dla krajowego monopolisty – Totalizatora Sportowego. Uznali, że jest to kolejny element obciążający atrakcyjność gry i de facto jest parapodatkiem.

Konieczność powołania odpowiedzialnej instytucji

Chociaż obecnie obowiązująca ustawa czyni Ministerstwo Finansów odpowiedzialnym za kontrolę nad rynkiem gier hazardowych (nie wprost, tylko przez rozdział kompetencji) , wciąż zasadnym wydaje się stworzenie podległego ministerstwu organu, który zwłaszcza w kontekście rosnącego poziomu złożoności zagadnień związanych z kontrolą tego rynku oraz wzrostem jego skali, przejąłby nad nim władztwo. Stosowne narzędzia pomogłoby z pewnością uczynić tę kontrolę bardziej skuteczną.

W lipcu br. ustalenia raportu zaprezentowane zostały w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii. Dla podkreślenia wagi publikacji w dyskusji nt. ustaleń płynących z raportu udział wzięli: minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz oraz minister finansów Marian Banaś.  

Skutki wejścia w życie nowej ustawy ustawy hazardowej w Polsce są widoczne. Udało się znacznie ograniczyć działalność nielegalnych operatorów zakładów sportowych online. Szacuje się, że przed nowelizacją przepisów 90% obrotów z zakładów w Internecie przypadało na szarą strefę. Przedstawiciele branży zakładów oceniali jej wielkość na ok. 60% całego rynku. Po wprowadzeniu regulacji obroty legalnych bukmacherów wzrosły: z 1,66 mld zł w roku 2016 do ponad 5,2 mld zł w 2018. Przed nowelizacją 100% obrotów z działalności internetowej gier kasynowych osiągały podmioty funkcjonujące w szarej strefie. Dziś TS realizuje monopol państwa w tym zakresie i jak pokazują pierwsze analizy robi to skutecznie. Również w segmencie salonów gier na automatach początkowo widoczna była poprawa sytuacji. Klienci powoli zaczęli przenosić się do legalnych salonów TS oraz kasyn gry. W tym obszarze niestety najszybciej widoczny jest powrót nielegalnych punktów gier, co wyraźnie pokazuje jak szybko szara strefa reaguje na zmiany regulacyjne wprowadzane przez państwo.

Liczby nie kłamią. Wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku od gier za rok 2018 były o prawie 37% wyższe niż za rok 2016 (ostatni rok przed wdrożeniem nowelizacji Ustawy o grach hazardowych uszczelniającej rynek) – 1,934 mld zł w porównaniu z 1,414 mld zł. W 2018 r. Totalizator Sportowy przekazał do budżetu Państwa rekordowe kwoty z dopłat (ponad 1 mld zł) i podatku od gier (ponad 900 mln zł). Nowelizacja ustawy o grach hazardowych i ograniczenie szarej strefy w branży gier i zakładów pozwoliły legalnym podmiotom rozwinąć skrzydła. Na polu walki z szarą strefą zostało wygranych kilka bitew, ale wojna nadal trwa – podkreśla w raporcie Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego.

Zobacz cały raport: https://ungc.org.pl/wp-content/uploads/2019/07/SZARA_STREFA_wwww.pdf

Foto. rawpixel

Zobacz też

Hiszpania. Oficjalny zakaz sponsoringu przez operatorów hazardowych

Hiszpańskie władze oficjalnie potwierdziły zastosowanie okresu przejściowego na wprowadzenie zakazu sponsorowania gier hazardowych w piłce nożnej. Organy z Półwyspu

Czytaj więcej...

Celebryci i znani sportowcy znikną z brytyjskich reklam hazardu

Brytyjski Komitet Praktyki Reklamowej (CAP) przygotowuje ustawę, która zakaże wykorzystywania osobistości ze świata sportu oraz innych celebrytów w reklamach

Czytaj więcej...

Grzywna dla Google za reklamy hazardu we Włoszech

Autorità per le Garanzie nelle Comunicazioni (AGCOM), włoski organ regulujący kwestie komunikacji w tym kraju, nałożył na Google grzywnę

Czytaj więcej...

Mobile Sliding Menu