Od kogo TS pozyska kolejne maszyny do gier?

W Aktualności DNIA
- Updated

Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 miały specjalizować się w produkcji jednorękich bandytów. Projekt, realizowany na potrzeby Totalizatora Sportowego,  zakładał wyprodukowanie 35 tys. maszyn. Wojskowa spóła nie sprostała jednak zadaniu. Ostatecznie państwowe spółki zawarły ugodę, na mocy której do TS trafiło jedynie 1,2 tys. automatów wraz z niekompletnym systemem centralnym do ich obsługi.

Totalizator Sportowy przejął monopol na gry na automatach poza kasynami wraz z nowelizacją ustawy hazardowej, czyli z dniem 1 kwietnia 2017 r. Jednak prace przygotowujące spółkę do tego projektu trwały już wcześniej. W ramach tzw. „strategicznej współpracy” Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 (WZŁ) wyprodukować miały dla TS 35 tys. jednorękich bandytów. WZŁ nie wywiązały się jednak z kontraktu. Dlatego też TS zmuszony został do zrealizowania zakupu interwencyjnego. Otwarcie pierwszych 40 salonów wymagało zakupu 600 automatów wraz z systemem do ich obsługi autorstwa kanadyjskiej spółki Axes Network. Kontrakt podpisany został z niemiecką firmą Merkur Gaming. TS w późniejszym czasie kupił jeszcze kilkaset jednorękich bandytów od trzech kolejnych firm: Promaticu, Novomaticu i EGT. Chcąc rozwijać działalność i otwierać nowe salony Totalizator nie miał innego wyjścia.

Natomiast WZŁ wyprodukowały  jedynie 1,2 tys. automatów do gier, a koszt ich produkcji wyniósł wedle doniesień prasowych około 50 milionów złotych. Maszyny nie nadawały się jednak do użytku. TS liczył na sprzęt z własnym system centralnym, który zwiększyłby stabilność operacyjną, potencjał do modyfikacji i bezpieczeństwo danych. Jego rolą miało być także integrowanie automatów, wykorzystywanych na potrzeby działalności spółki. Założeniem TS – jak informowała rzeczniczka prasowa firmy, Aida Bella – było ograniczenie kosztów zakupu maszyn o około 20 proc. i zachowanie elastyczności w doborze gier.

Szczegóły porozumienia podpisanego pomiędzy WZŁ i TS nie są znane. Przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do której należą WZŁ, nieoficjalnie twierdzą, że odzyskali środki zainwestowane w produkcję maszyn. Aida Bella z ramienia TS twierdzi natomiast, że kwota jest znacząco mniejsza od pierwotnie oczekiwanej przez WZŁ. Jak zapewnia rzeczniczka, uwzględnia ona opóźnienie w realizacji kontraktu i kary umowne z tego wynikające.

Dziś pewne jest jedynie to, że z pierwotnie zakładanych planów wyprodukowania przez polski przemysł na rzecz TS – za niemal miliard złotych – automatów do gier, nic nie wyszło. Totalizator ugasił pożar i interwencyjnie zakupił część maszyn. Wciąż jednak sporo brakuje do planowanych pierwotnie 35 tys. Co zamierza Totalizator? Będziemy informować na www.gamingbuzz.pl.

Zobacz też

Hiszpania. Oficjalny zakaz sponsoringu przez operatorów hazardowych

Hiszpańskie władze oficjalnie potwierdziły zastosowanie okresu przejściowego na wprowadzenie zakazu sponsorowania gier hazardowych w piłce nożnej. Organy z Półwyspu

Czytaj więcej...

Celebryci i znani sportowcy znikną z brytyjskich reklam hazardu

Brytyjski Komitet Praktyki Reklamowej (CAP) przygotowuje ustawę, która zakaże wykorzystywania osobistości ze świata sportu oraz innych celebrytów w reklamach

Czytaj więcej...

Grzywna dla Google za reklamy hazardu we Włoszech

Autorità per le Garanzie nelle Comunicazioni (AGCOM), włoski organ regulujący kwestie komunikacji w tym kraju, nałożył na Google grzywnę

Czytaj więcej...

Mobile Sliding Menu