Rekordowa liczba reklam gier hazardowych w Danii

W Aktualności DNIA
- Updated

Na przestrzeni ostatnich kilku lat, duńscy operatorzy gier hazardowych gwałtownie zwiększyli swoją obecność reklamową w mediach, donosi calvinayre.

W ubiegłym tygodniu duńskie media podały, że nowe badanie przeprowadzone przez Kantara Gallupa pokazuje, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2019 roku, średnia liczba reklam hazardowych w lokalnym radiu i telewizji wyniosła 1197 dziennie. W 2018 roku natomiast średnia dzienna była na poziomie 937 reklam, podczas gdy w roku 2012, kiedy to Dania uregulowała lokalny rynek gier online – było ich tylko 426. Widoczny jest zatem drastyczny wręcz wzrost treści reklamowych o tematyce hazardowej.

Wyjątkiem był rok 2014, kiedy liczba reklam hazardowych spadła do nieco ponad 300 dziennie. Później liczba to stale już rosła osiągając obecny poziom. Taki wynik doprowadził do wezwań regulatora, których celem jest ograniczenie tak szerokich możliwości do promowania produktów hazardowych. Jak pisaliśmy kilka miesięcy temu, taka sytuacja ma z pewnością związek z ciągle rosnącym rynkiem hazardowym w tym kraju: (https://gamingbuzz.pl/rosnie-rynek-hazardowy-w-danii).

Tej wiosny Duńskie Stowarzyszenie Hazardu Online (DOGA), do którego należy większość głównych licencjobiorców w tym kraju, ogłosiło plany współpracy z lokalnymi organami gier hazardowych nad nowym, dobrowolnym projektem, dzięki któremu uda się „zredukować” liczbę spotów reklamujących gry hazardowe.

Projekt ten miał zawierać standardowe ograniczenia, w tym bloki czasowe, w których reklamy nie byłyby dozwolone, a także nowe wytyczne dotyczące marketingu online i mediów społecznościowych. Wdrożenie tego planu zostało jednak zablokowane we wrześniu br. przez jeden z duńskich organów, który odpowiada za ochronę konkurencji.

Dyrektor generalny DOGA, Morten Rønde, powiedział, że członkowie jego grupy nie zrezygnowali z propozycji samoregulacji i podkreślił, że całkowity zakaz reklamy doprowadziłby tylko do wzrostu ekspozycji międzynarodowych operatorów internetowych, którzy nie posiadają duńskiej licencji, a zatem działają na terenie Danii nielegalnie.

Regulowany rynek gier hazardowych online w Danii odnosi duże sukcesy jeśli chodzi o „przekierowywanie” graczy z dala od nieautoryzowanych witryn. Kierunek ten jest powszechnie uznawany za wzór dla innych jurysdykcji rozważających legalizację hazardu online po raz pierwszy, bądź też ucieczkę od systemu monopolistycznego.

Warto wspomnieć, że w związku z rosnącym zainteresowaniem Duńczyków branżą hazardową, kraj ten podobnie jak Wielka Brytania oferuje od niedawna swoim graczom program samowykluczenia (Rofus). Co więcej, niedawno uruchomiła również linię telefonicznej pomocy StopSpillet, która od początku roku, czyli od momentu jej wprowadzenia otrzymała ponad 500 połączeń, z czego 39% pochodziło od najbliższych i krewnych problematycznych graczy.

Foto. SalvatoreChialoranza

Zobacz też

Kasyna w Atlantic City zwalniają pracowników

Z powodu epidemii COVID-19 w tym tygodniu w amerykańskich kasynach w Atlantic City zwolniono około 16 tysięcy pracowników. Niekoniecznie musi

Czytaj więcej...

UKGC ostrzega operatorów – nie wykorzystujcie marketingowo COVID-19

Neil McArthur, szef UKGC, instruuje licencjobiorców, aby zachowali ostrożność w swoim działaniu po wzroście aktywności kasyn online. Komisja podkreśla,

Czytaj więcej...

Złe prognozy dla rynku hazardowego

Analitycy H2 Gambling Capital dokonali w ostatnich dniach oceny wpływu wirusa COVID-19 na światowy rynek gier hazardowych. Ich prognoza

Czytaj więcej...

Mobile Sliding Menu