Rozmowa z Mateuszem Kalinowskim organizatorem Warsaw Poker Challenge

W Wywiady DNIA
- Updated

Jesteś jedną z osób organizujących spotkania pokerowe w Warszawie. Jak to się zaczęło?

Cała fascynacja kartami zaczęła się już od najmłodszych lat. Na przerwach albo w wakacje dla zabicia nudy grywało się w tysiąca, makao, wojnę, albo pięciokartowego pokera. Później, w dobie Internetu, przyszedł Kurnik i 358. Śmiało można powiedzieć, że w karty gram od dziecka.

Co do pokera, to u mnie zaczęło się bardzo późno, bo gram dopiero od trzech lat. Z nudów jakaś aplikacja na Facebooku, później szybkie tutorial na YouTubie i się zaczęło. Na pierwsze poważne granie zaprosił mnie kolega z czasów barmańskich. Chłopaki grywali w pokera po zamknięciu restauracji. Klimatu dodawał fakt, że była to jedna z ładniejszych restauracji w Warszawie, mieszcząca się na ul. Żurawiej tuz obok Placu 3 Krzyży. Stresowałem się dość mocno. Nawet nie tego że stracę pieniądze, tylko tego, że zrobię z siebie pośmiewisko ze względu na niewiedzę. Zaprosili mnie tam jako rybkę, miałem być dostarczycielem żetonów, a że ze szczęściem nowicjusza się nie dyskutuje, wyczyściłem ich na kilka stówek.

Spotykaliśmy się tam raz-dwa razy w miesiącu. Szło mi na tyle dobrze, że koledzy śmieli się że za ich pieniądze otwieram knajpę nad morzem (zbiegło się to w czasie z otwieraniem przeze mnie pizzerii w Jastarni). Później gry odbywały się coraz rzadziej, więc szukałem pocztą pantoflową innych miejsc gdzie można pograć. Trafiłem do kilku podziemnych miejsc, ale tam trochę się zniechęciłem. Tam faktycznie byłem fiszką z darmowymi żetonami.

Dalej pojawiła się inicjatywa legalnego pokera. A bo warto tu wspomnieć, że od czasu wprowadzenia ustawy hazardowej, granie w Polsce w pokera jest praktycznie nielegalne. Gry pokerowe mogę odbywać się w kasynach gdzie pobierany jest horrendalny podatek (25% od przychodu) lub w miejscach innych niż kasyna, z tym że tam trzeba mieć zatwierdzony regulamin “koncesję” klepniętą przez Ministra Finansów. Taki regulamin musi być napisany w oparciu o ustawę hazardową. Ta natomiast kastruje taką grę do poziomu loterii dla dzieciaków. Za uczestnictwo płacisz pieniędzmi, a wygrać możesz tylko nagrody rzeczowe, co więcej pula nagród nie może przekroczyć 2550 zł. Czyli wyobraźcie siebie, jest event na 100 osób, wpisowego wynosi 100 zł, do tego dochodzi 50 rebuyow (ponownych wkupień) co daję nam pulę ok. 15 tysięcy, a maksymalnie wygrać można 2,5 tysiąca. No absurd.

Wracając do tematu: kilka mądrych głów, mimo przeszkód zorganizowało legalny turniej gdzie na inaugurację przyszło ponad 130 osób. Byłem tam też ja. Mocno jeszcze się stresowałem, nie miałem doświadczenia w takich turniejach. Tutaj też dopisało mi szczęście i znalazłem się w miejscach płatnych. Dalej tak się nakręciłem, że wygrałem ligę i pakiet wyjazdowy. Tak po krotce zaczęła się moja przygoda z pokerem z poziomu gracza .

Później z wielu różnych przyczyn przestałem uczęszczać na rozgrywki LP. Z kolegami zaczęliśmy się zastanawiać nad stworzeniem własnych rozgrywek, takich powszechnych, dostępnych dla każdego. Największym problemem by zorganizować takie rozgrywki, jest nieszczęsna zgoda Ministra Finansów. Musi on rękami swoich podwładnych zaakceptować stworzony przez Ciebie regulamin, a że ze strony Ministerstwa biorą się wg mnie za to osoby które nie mają zielonego pojęcia o grze trwa to bardzo długo. Podejrzewam że ma to też zniechęcić potencjalnie chętnych. Na każdą poprawkę w regulaminie trzeba czekać półtora miesiąca. Cały proces trwa ponad rok. Jak się chce to można – moim kolegom się udało. I tu zaczęła się moja przygoda z organizowaniem turniejów. Chłopaki najpierw z różnym skutkiem organizowali to sami, błąkając się po rożnych knajpach i restauracjach, które udostępniały sale. Impuls do zmian dało odejście jednego z członków początkowej grupy. Osoby z potężnym doświadczeniem w grze, jednocześnie o bardzo wątłej opinii w środowisku. Tamta grupa praktycznie się rozpadła, a że życie nie zanosi pustki, ja zaproponowałem właścicielowi koncesji oraz innemu koledze założenie lokalu pokerowego. Tak powstał Warsaw Poker Challenge którego rozgrywki odbywają się (w naszym) Cafe Circus. Więcej o naszym lokalu dowiecie się szukając naszą grupę na Facebooku.

Łatwo jest zorganizować taki event? Pewnie czasami zdarzają się zabawne sytuacje, możesz przytoczyć kilka przykładów?

Na tym etapie, organizowanie turniejów, lub dużych eventów to już raczej nic trudnego. Pracuje się jak przy zwykłym evencie. Śmiesznych sytuacji było z pewnością sporo, ale podejrzewam ze większość z nich jest mocno branżowa i szersza publika może ich nie zrozumieć.

Zawsze śmieszy zderzenie świeżej osoby z rzeczywistością. Moja konkubina przeżyła szok przychodząc na pierwszy duży turniej. spodziewała się scen rodem z Casino Royale i Jamesa Bonda, a dostała kilkanaście stołów przy których siedzą praktycznie sami mężczyźni, praktycznie wyglądający tak samo jak Ci których spotykasz na co dzień na patelni. Chłopaki w dresach, ktoś w graniaku pod krawatem, ktoś casualowo, ktoś wygodnie.

Poker budzi kontrowersje – pasjonaci twierdzą, że losowości w nim jest niewiele, przeciwnicy – w tym ustawodawca – że jest to hazard w  czystej postaci. Jakie jest Twoje zdanie? Czego potrzeba by być “dobrym w pokera”?

Poker jest to gra umiejętności z elementami losowymi. to jest jedyna poprawna definicja. Jeśli ktoś twierdzi że jest to gra stricte bazująca na losowości zaprasza go na turniej. Oczywiście istnieje szansa, że dzięki wariancji taka osoba dojdzie do miejsc płatnych, ale szanse że wygra są raczej niewielkie, a to że to samo powtórzy są prawie niemożliwe. Zawszę mówię, że No Limit Holdem czyli odmiana pokera w którą gramy jest jak połączenie szachów z domieszką chińczyka. Jak to mawiają o pokerze ” easy to learn, hard to master”. Nie ma jasnej definicji dobrego pokerzysty, ale osoby które świecą największe trumfy to osoby z analitycznym umysłem, smykałką do matematyki, spostrzegawczy, podejmujący często niekonwencjonalne zagrania, ale też przede wszystkim cierpliwi.

Jadąc na duży event pokerowy mówię nieraz że jadę do fabryki. Taki turniej potrafi nieraz trwać kilka dni, a w każdym z tych dni siedzimy przy stole nawet po 10-14 godzin. Tam naprawdę potrzeba jest dużo cierpliwości oraz przemyślanej taktyki.

Spotkania jakie organizujecie pokazują pewnie, na jakim poziomie  stoją warszawscy gracze pokerowi. Jaki jest ten poziom? Czy macie u siebie ludzi z zacięciem zawodowca?

Jeśli chodzi o poziom pokera tutaj jako skale trzeba przyjąć cały kraj. Gracze w pokera dzielą się (dla mnie) na trzy rodzaje. Gracze rekreacyjni, amatorzy oraz zawodowcy. To jak z boksem, rekreacyjny bokser przyjdzie kilka razy na salę, trochę potrenuje, rozegra kilka sparingów. Amator to osoba, która regularnie trenuje, ma regularne sparingi i często jest na dobrej drodze do zostanie profesjonalista. Zawodowiec to osoba która żyje z tego, a jego zarobki (czy to z pokera czy z boksu) wystarczają na życie i stają się głównym środkiem zarobkowania.

Wracając do odpowiedzi, jako kraj mamy kilku bardzo dobrych zawodników, osoby które wygrywały potężne turnieje z nagrodami przekraczającymi miliony dolarów. Wiktor Malinowski, Dima Urbanowidz, Dominik Pańka, Sebastian Malec, Piotr Nurzyński, czy emerytowany już Marcin “Góral” Horecki. Polecam wpisanie tych nazwisk na YouTubie, naprawdę to ekstraklasa. Oczywiście daleko nam do Stanów Zjednoczonych, ale biorąc pod uwagę jakie mamy klimat, nie mamy się czego wstydzić.

Kiedy jest następne spotkanie Legalnego Pokera w Warszawie? Jaki jest  koszt uczestnictwa?

Nasze rozgrywki nazywają się Warsaw Poker Challenge i pod tą nazwą znajdziecie naszą grupę na FB (reklamowanie pokera jest w Polsce zabronione, więc jest to grupa zamknięta). Gramy 4 razy w tygodniu, w samym centrum Warszawy przy Jerozolimskich 30 w Cafe Circus.

Zobacz też

Armenia zaostrza przepisy hazardowe. Ograniczenia dotyczą lokalizacji

Minister finansów Republiki Armenii, Atom Janjughazyan, podczas ostatniego posiedzenia rządu potwierdził zamiar zaostrzenia krajowych przepisów hazardowych. Nowe przepisy zmienią

Czytaj więcej...

Malta chce przyciągnąć pracowników

Fundacja Gaming Malta połączyła siły ze swoim europejskim odpowiednikiem iGEN i uruchomia projekt „Why iGaming”, który skoncentruje się na

Czytaj więcej...

Kasyno i poker online w niemieckich krajach związkowych

Pomimo podzielonych zdań i opinii, niemieckie kraje związkowe osiągnęły finalnie porozumienie w sprawie zastosowania przejściowych przepisów, które dopuszczają obecność

Czytaj więcej...

Mobile Sliding Menu