Skandal na Wyspach. Najważniejsi bukmacherzy zlekceważyli brytyjskich parlamentarzystów

W Aktualności DNIA
- Updated

Szefowie trzech największych firm hazardowych działających w Wielkiej Brytanii, rozwścieczyli tamtejszych parlamentarzystów, wycofując się ze spotkania, na którym mieli odpowiedzieć na pytania o wysiłki jakie ich firmy poczyniły na rzecz zmniejszenia niebezpieczeństw związanych z zakładami online, donosi brytyjski dziennik „Guardian”.

Dyrektorzy William Hill, Flutter Entertainment (wcześniej Paddy Power Betfair) i GVC (właściciel Ladbrokes), najpierw potwierdzili uczestnictwo w sesji w Westminster, później jednak poinformowali, że nie wezmą udziału w umówionym spotkaniu, przesyłając nie do końca przekonujące wymówki. Deputowana Carolyn Harris, przewodnicząca parlamentarnej grupy zajmującej się badaniem negatywnych skutków hazardu, która zorganizowała sesję, nie kryła oburzenia poziomem usprawiedliwień przesłanych przez szefów bukmacherskich potentatów.

Harris bardzo ostro wypowiedziała się o bukmacherach „Są to ludzie prowadzący firmy, które uzależniają, gromadzą ogromne zyski, wykorzystują ludzkie słabości, ale boją się stawić przed deputowanymi. Widocznie myślą, że mają do zrobienia rzeczy ważniejsze niż publiczne wyjaśnienie swoich działań. Ich działania są wyjątkowo tchórzliwe.”

Pierwszym, który wycofał się ze spotkania był Dyrektor generalny GVC, Kenny Alexander. Pojawiły się opinie, że rezygnacja była wynikiem powzięcia przez niego wiedzy o korespondencji e-mail, prowadzonej przez parlamentarzystów z graczem uzależnionym od hazardu. Miał on namawiać deputowanych do zadania przedstawicielom firm bukmacherskich pytania, dlaczego pozwolili mu wydać tysiące funtów, kiedy wykazywał oznaki uzależnienia. Rzecznik GVC zdementował te doniesienia, powołując się na „zobowiązania biznesowe” szefa i dodając, że weźmie on udział w odrębnym przesłuchaniu przed brytyjską Izbą Lordów.

Niecałe 24 godziny po wycofaniu się Alexandra, dyrektor William Hill, Philip Bowcock, również przekazał informację o swojej nieobecności. Przepraszając, winą obarczył „zobowiązania związane z postępowaniami licencyjnymi oraz spotkania z akcjonariuszami”. Zamiast niego William Hill wyśle jednak na spotkanie ​​Phila Walkera, dyrektora zarządzającego zakładami online w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Ostatni z trójki zaproszonych, dyrektor generalny Fluttera, Peter Jackson, obecność swoją odwołał tydzień po dwóch poprzednich, powołując się na  „nieprzewidziane podróże”. W jego miejsce udział w spotkaniu weźmie jednak Dan Taylor, dyrektor naczelny europejskich operacji marek Paddy Power i Betfair. Ranga spotkania została zatem znacznie przez firmy bukmacherskie obniżona, a brytyjscy parlamentarzyści poczuli się po prostu zlekceważeni.

Ważny polityk partii konserwatywnej, Iain Duncan Smith, komentuje: „Podczas gdy dowody wskazują, że firmy hazardowe namawiają uzależnionych do kontynuowania hazardu, wbrew wcześniejszym zapewnieniom ich prezesi odmawiają teraz uczestnictwa w spotkaniu.”

Jak dowiedział się „Guardian”, zaproszenia na spotkanie nie przyjął Fred Done, dyrektor naczelny Betfred, który od razu poinformował o swoich wcześniejszych zobowiązaniach. SkyBet, jak i Bet365 zadeklarowały natomiast udział swoich szefów. Spotkanie, odbędzie się w Westminster w środę.

Foto. dagmarbendel

Zobacz też

W połowie czerwca w pełni ruszy brytyjska machina bukmacherska

Operatorzy zakładów bukmacherskich oraz salonów gier w Wielkiej Brytanii, otrzymali od rządu zielone światło na wznowienie działalności z dniem

Czytaj więcej...

Charytatywna loteria w Wielkiej Brytanii

Lottoland przekaże darowizny na rzecz czterech organizacji charytatywnych, w tym Brytyjskiego Czerwonego Krzyża.Firma zaprezentowała pierwszą w swoim rodzaju brytyjską

Czytaj więcej...

MGA bada wpływ Covid-19 na sektor gier

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez Malta Gaming Authority (MGA), licencjonowani na Malcie operatorzy zakładów sportowych stoją w obliczu 40%

Czytaj więcej...

Mobile Sliding Menu