Temat loot booxów nie przestaje budzić emocji

W Aktualności DNIA
- Updated

Coraz więcej krajów dostrzega potrzebę uregulowania problematyki loot boxów. Analitycy z Juniper Research szacują bowiem, że rynek ten szczególnie szybko się rozwija i w kolejnych trzech latach może przynieść czołowym firmom produkującym gry nawet 50 mld dolarów! Z drugiej strony, rządy dostrzegają zagrożenia jakie mogą ze sobą nieść „skrzynki z łupami”, szczególnie dla młodocianych użytkowników gier wideo.

W Europie trudno szukać wspólnego, jednorodnego podejścia do loot boxów. Z inicjatywą występował m.in. minister sprawiedliwości Belgii. Świadomy zagrożeń wynikających ze stosowania lootboksów w grach, apelował o wprowadzenie zakazu ich stosowania w całej UE. Unia nie podjęła jednak tematu, choć dyskusje na teamt tego czy loot boxy są odmianą hazardu prowadzone były od dłuższego czasu.

Model ten stosowany był już bowiem w kolekcjonerskich grach karcianych. Później o „skrzynkach z łupami” głośno było za sprawą gry Valve „Counter-Strike: Global Offensive” oraz projektów kolejnych dużych firm, jak Warner Bros, Electronic Arts. W każdym z wymienionych przypadków za realną gotówkę można było np. skompletować kolekcję kart, udoskonalić wyposażenie swojego bohatera, poprawić swoje szanse w grze, wpłynąć na bieg wydarzeń.  Szacuje się, że w 2018 roku gracze wydali na tego rodzaju skrzynki kilkadziesiąt miliardów dolarów.

Niemcy i Szwedzi poszli w kierunku zakwalifikowania skrzynek z łupami do gier losowych. Brytyjska Komisja ds. Hazardu w swoim raporcie z 2018 r. dostrzegła znaczący wzrost zainteresowania młodych graczy skrzynkami z łupami w grach. Stanowisko brytyjskiej Gambling Commision jest jednak niespójne. Choć bowiem dostrzega elementy gier hazardowych, nie zakwalifikowała „skrzynek” zgodnie z obowiązującymi w Wielkiej Brytanii przepisami do jakiejkolwiek zdefiniowanej prawnie formy hazardu. Żeby można było dokonać takiej kwalifikacji, oferowane w skrzynkach nagrody musiałyby być pieniędzmi lub mieć wartość w realnym pieniądzu, jak twierdzi Komisja. Inną sprawą, w ocenie brytyjskiej komisji, pozostaje walka z rynkami wtórnymi, które umożliwiają monetyzację nagród.

Loot boxy zamaskowaną formą hazardu?

Holendrzy, podobnie jak Belgowie zdecydowali się na wprowadzenie zakazu stosowania loot boxów w grach. Według belgijskich prawodawców skrzynki z losową zawartością to zamaskowana forma hazardu. Gracz nie wie, co dokładnie kupuje. Losowanie daje mu nadzieję, że kolejnym razem osiągnie zamierzony cel. Jest to zatem według Belgów hazard. Holenderski urząd, zajmujący się regulowaniem kwestii związanych z hazardem i grami losowymi wezwał natomiast tworzące gry firmy do usunięcia z nich uzależniających elementów i nie udostępniania loot boxów dzieciom.

Warto przypomnieć, że w polskim systemie prawnym sprawa wygląda zupełnie inaczej.  Loot boxy nie wypełniają bowiem przesłanek żadnej z gier hazardowych, które opisane są w ustawie. Ministerstwo Finansów nie zmieniło dotychczas stanowiska, które zajęło w sprawie jeszcze w 2018 r. – „sam element losowości w danym przedsięwzięciu nie przesądza o hazardowym charakterze danej gry. W praktyce może występować wiele przedsięwzięć, które częściowo mają charakter losowy, jednak nie są one hazardem”, czytamy w opublikowanym wówczas oświadczeniu regulatora. Z kolei w odpowiedzi na pytania dziennika „Rzeczpospolita” Ministerstwo Finansów pisze – „Dostrzegamy ryzyko związane z coraz większą popularyzacją elementów łączących w sobie losowość i odpłatność, które stają się integralnymi częściami gier. Niemniej jednak obowiązujące brzmienie ustawy o grach hazardowych, która zawiera zamknięty katalog takowych, nie pozwala na uznanie loot boxów za hazard”.

Nie oznacza to jednak, że polski MF zupełnie lekceważy problem. Przedstawiciele resortu biorą dział w pracach międzynarodowego zespołu regulatorów, który podjął prace nad próbą ujednolicenia stanowiska w sprawie skrzynek z łupami. Nasza Redakcja dowiedziała się również, iż ministerstwo prowadzi rozeznanie wśród podmiotów branżowych oraz dokonuje analizy rozwiązań stosowanych w innych krajach Europy. Prace zatem się toczą, choć wielu zapewne powie, że zbyt wolno.

Kwestia loot boxów w grach jest w ostatnim czasie szeroko komentowana przez ekspertów i prawników zajmujących się branżą gamingową w Europie. W zależności od kraju, regulatorzy stawiają na skrajnie różne interpretacje tego zjawiska. Niesie to za sobą często poważne konsekwencje dla wydawców gier, na których nakładane są obowiązki informacyjne czy wręcz zakaz sprzedaży tego typu produktów. Bardzo duże kontrowersje wzbudza również kwestia wpływu skrzynek z łupami na dzieci i młodzież, szczególnie w kontekście uzależnień i narażania na negatywne skutki hazardu. Z tej przyczyny pożądane jest opracowanie wspólnego stanowiska jak największej liczby krajów. O postępach rozmów i decyzjach dotyczących loot boxów, będziemy informowali na bieżąco.

Foto. Olichel

Zobacz też

Rosja wprowadzi nowy kwartalny podatek

Rosyjscy licencjonowani operatorzy zakładów sportowych będą musieli płacić 5% podatek od GGR, co trzy miesiące. Takie rozwiązanie ma zostać

Czytaj więcej...

Austria. Rosną obawy dotyczące nielegalnego hazardu

Austriacka policja finansowa, tzw. Finanzpolizei, skonfiskowała ponad 660 automatów do gier, w ramach blisko trzystu kontroli przeprowadzonych od początku

Czytaj więcej...

Wielka Brytania. Widmo utraty połowy etatów w branży kasyn

Polityka brytyjskiego rządu, która doprowadza do powolnego wyniszczenia przemysłu kasynowego w kraju może kosztować brytyjskie społeczeństwo miliony. Blisko połowa

Czytaj więcej...

Mobile Sliding Menu